Będzie książka #19

Cześć i czołem. Nowy rok, nowe plany. Nowe wizje życia. Moje jakoś znacząco się nie zmieniły.
Jest już 6 stycznia, jednak ja dopiero znajduję trochę czasu aby się tutaj pojawić i coś napisać. Dlatego w tym nowym roku, życzę Ci wszystkiego co najlepsze, jak najwięcej uśmiechu, właściwie podejmowanych decyzji. Jak najwięcej dobrych ścieżek w życiu i jak najmniej przeszkód. W nowym roku, obcięłam trochę „Zasięg” ludzi, którzy gdzieś się pałętali po moim życiu. Zostali Ci, którzy powinni. Nawet sobie nie wyobrażałam, ile szczęścia i uśmiechu dają te najtrwalsze przyjaźnie. Te po przejściach. A miłości? Okazuje się, że nawet z rodziną da się dogadać haha.. o ile się nie kłócą.

A co do książki, jeżeli wszystko pójdzie dobrze i tak jak zaplanowałam, to będzie za rok na początku stycznia! Po drodze, kilka osób będzie miało do niej wgląd. Siłą rzeczy mam wybrane 2/3 osoby, które będą miały w nią duży wkład. Tematyka utrzymana w tym czym czuje się najlepiej. Format podobny do bloga. Jednak nie do końca taki sam, forma trochę inna. Bardziej ogólna.. mam nadzieję, że będzie ciekawa. Zresztą nieważne. Będzie moja. I to mi do szczęścia potrzebne najbardziej.

Miłego dnia życzę! I pamiętajcie spełniajcie swoje marzenia i miejcie wokół siebie tylko tych ludzi, którzy wam w ich spełnieniu pomogą i będą was wspierać!

Buziaki :*

Reklamy

Blogmas #10

Cześć i czołem! No właśnie…. Święta zbliżają się wielkimi krokami a co za tym idzie – zastanawiamy się jaki prezent kupić swoim najbliższym.
Najczęściej zadawane pytania:

„Co kupić na święta?”
„Jaki prezent dla niej/niego?”
„Jaki dać prezent?”

 „Czy to się spodoba?” Itd. Itd. Itd.

Pytań jest tysiące ale jaka jest odpowiedź?
Odpowiedzi nie ma, ponieważ według mnie każdy prezent podarowany od serca jest czymś pięknym. I nie mówię tutaj o drogich i wyszukanych prezentach. Czasami warto usiąść i zastanowić się co sprawi większą przyjemność bliskiej nam osobie – drogi i elegancki zegarek czy np. album z wspólnymi zdjęciami?
Według mnie album, ponieważ otrzymując od drugiej osoby drogi prezent możemy się czuć z tym niekomfortowo poza tym spójrzmy prawdzie w oczy, że mimo oszczędności nie każdego z nas stać na drogie prezenty.

Więc co kupić? A po co kupować? 
Jeżeli masz zdolności plastyczne, artystyczne spróbuj zrobić samemu ładną kartkę świąteczną, małą Przytulankę itp. Pomyśl, czy osoba obdarowana takim prezentem nie będzie bardziej szczęśliwa od tej która dostała drogi kupiony prezent? Kontynuując pomyśl, co sprawia ci większą radość – dostawanie kupionego prezentu czy otrzymanie prezentu ręcznie robionego?
Wydaje mi się, że w większości wybraliście drugi wariant. Dlaczego? Ponieważ wiecie, że osoba od której dostaliście upominek zrobiła go z sercem i pamiętała o was, a taki prezent kupiony?
Hmmm może ktoś na ostatnią chwile cos kupił? Może nie miał czasu? Nie wiem ale wiedzcie, że prezenty ręcznie robione bardziej cieszą ludzi. Myślałeś/aś może kiedyś żeby podarować komuś bliskiemu np. pierniczki które samemu upiekłeś/aś? Nie? Dlaczego? Przecież to

naprawdę prosty ale efektywny i bardzo miły upominek :). Wystarczy upiec pierniczki i np. zawiązać je kokardką
(np. po 5 sztuk). Banalne? Oczywiście, że tak a uśmiech na twarzy osoby uwielbiającej pierniczki gwarantowany :). A taki kupiony prezent? Taki za który zapłaciliśmy duże pieniądze?
Skąd mamy pewność, ze będzie to prezent trafiony? Dlatego zastanówmy się dobrze zanim wybierzemy prezent 😉

Prosty i efektywny prezent a cieszy ;). Czy nie ważniejszy jest dla nas szczery uśmiech na twarzy drugiej osoby niż poczucie nie komfortu z drogiego prezentu?

Pamiętaj, że najważniejsza jest radość!

 

Piszcie swoje opinie na temat podarowania prezentu swoim bliskim, co proponujecie i jakie macie pomysły na tegoroczne prezenty świąteczne 😉

Trzymacie się ciepło :* Buziaki!

 

Blogmas #6

#4 #5 #2017
Cześć i czołem! Witam Cię w Mikołajki!kal_kartka_12-06 Prezenty w butach były! Pewnie tak!

Przyznam Wam się, że to na co czekam najbardziej czekam w Mikołajki jest dość zabawne. Od małego uwielbiałam jajka Kinder niespodzianka! Były i są obłędne! Jedyne co się zmieniło.. to ich cena. Podrożały. Za czasów mojego dzieciństwa były tańsze… Pamiętam, kiedy kosztowały tylko 2 zł! Niesamowite! Nigdy nie zapomnę poranków 6 grudnia kiedy biegłam do prababci na herbatkę i dostawałam mikołaja z czekolady i to piękne 2zł na jajeczko! Jejku jak mi brakuje tych czasów! Albo znajdowanie jajka niespodzianki w butach zimowych! Do dzisiaj takie znajduję i za każdym razem cieszę się jak małe dziecko! Coś niesamowitego.

maxresdefault

 

To co najbardziej podoba mi się obecnie w Mikołajkach to zapewne obdarowywanie innych. Skradanie się po nocy i podrzucanie domownikom do ich butów czekoladowego mikołaja czy innych drobiazgów. Uwielbiam to! Uwielbiam sprawiać, że ludzie się uśmiechają! 

Według mnie Mikołajki są świetną okazją aby obdarować kogoś ze swoich bliskich małym drobiazgiem świątecznym! Myślę, że jakaś słodka czekolada, herbata zimowa,  jajko Kinder niespodzianka, Kinderki, ciepłe skarpetki, kilka pieniążków 2/5zł, gorąca czekolada w saszetce czy tradycyjny czekoladowy mikołaj, wywołają uśmiech na twarzy każdego znalazcy tych drobnostek w  swoim bucie!

Schristmas-Stockings-buyerselect.com-prawiajcie radość innym każdego dnia! A kiedy macie szczególną okazję aby obdarować bliską Wam osobę zróbcie to bez wahania! I pamiętajcie Dobro zawsze wraca! 

Trzymajcie się ciepło! Buziaki :*

Blogmas #3 #2017

Cześć i czołem! W ten mroźny wtorek witam Was moją inspiracją!

Od pewnego czasu interesuje się zdobieniami paznokci hybrydowych. Święta bliżej niż dalej, czas pomyśleć jakie kolory i wzory będą zdobiły nasze śliczne pazurki w ten cudowny czas. Poszukałam trochę i znalazłam jak dla mnie prawdziwe perełki! 
Postanowiłam ominąć tradycyjną czerwień czy ciemne paznokcie z dodatkiem błyszczącego pyłku i postawić na urocze zdobienia!
Zresztą sami zobaczcie co znalazłam dla Was!
10 pomysłów na świąteczne/zimowe paznokcie!
Trzymajcie się Ciepło :*
Ps. zdjęcia nie są moją własnością i nie roszczę do nich żadnych praw.

5636bb0b3d43560a5a3ddfcb187f70f2

Klasyczne połączenie koloru czarnego i białego? Czy nie wygląda to kusząco?

 

742812b6e5033f89cf8583454a533606

Hm.. a może czerwień? Dla mnie wygląda to jak zapakowane prezenty! Idealne!

 

a1cf2a5ac8e5a84b1efd2724c0bcd464

Coś subtelnego. Ja jestem zachwycona! Takie delikatne paznokcie dodadzą uroku każdej kobiecie i jej dłoniom!

 

b3ecb618d84ebb4626a55cb1ff895455

Trochę wzornika z świątecznymi inspiracjami… Mnie osobiście nadal urzekają wzory sweterkowe! Są prześliczne.

d3fe049cfd139f44f4c5579c3c2c9685

Śnieżne pazurki! Urocze są! Kto z Was by się zdecydował?

 

de989ce05a41ff1a215e80750981deb2

Klasyka! Strój Mikołaja! Idealne jeżeli ktoś ma na nie ochotę oczywiście 😉

df0a9ffba29f65174474006f63c4fe16

Przyznaje, że te cudeńka urzekły mnie najbardziej! Pełna delikatność! Do tego trochę koloru! Dla mnie cudo!! Nie mogę się napatrzeć!!

e6b9f48ce7696fad1885868132d5a470

Kolejny raz coś pięknego! Czarny w połączeniu ze złotem? Elegancja! Nie można przejść obojętnie obok tak ślicznie wykonanych paznokci!

e634d0c621818bcb68b19aa74887dfc4

Pełna klasa, subtelność i delikatność! Śliczne! Jestem zauroczona! Chyba popadłam w zachwyt!

 

 

84e78fff757df04f7ca5109c8baec916

 Te reniferki są przecudowne! Może się na nie skuszę? hmmm…

Blogmas #2 #2017

Cześć i czołem! Mamy 4 grudnia (tak tylko piszę, jakby ktoś nie miał kalendarza, nie wiedział czy coś ;p). Do mikołajek zostały dwa dni!!! A do świąt zaledwie 20! 

Ten czas tak szybko mija… Zanim się obejrzę będę ubierać choinkę.. pakować prezenty.. szykować kolacje wigilijną.. ahhh… Rozmarzyłam się! 
Dobra, święta świętami ale ozdoby! Tak to jest kluczowa sprawa!

Razem z moim chłopakiem udaliśmy się ostatnio na zakupy i kupiliśmy kilka ozdób z których wyczarowaliśmy niesamowite rzeczy! IMG_3439.JPG
Po pierwsze – stroik na drzwi! Takie niby nic.. ale moja Mama uwielbia takie rzeczy. W zeszłym roku mieliśmy taki stroik z żywych gałązek więc po świętach jego okres żywotności się skończył. W tym roku, postanowiłam zrobić coś, co może się przydać w kolejnych latach!
Oto co powstało! IMG_3462

Oprócz tego stroika… postanowiłam wykorzystać dwie czerwone i 4 białe bombki, które mi zostały! I stworzyłam dwa śliczne bałwanki, które na razie stoją u mnie na szafce lecz później zawisną na choince ❤
Spójrzcie tylko na nie… Czy one nie są przeurocze? IMG_3475

Na tym zakończę dzisiejszego blogmasa. Nie mogę się już doczekać śniegu!
Byłam dzisiaj w sklepie i przygotowałam się na nadchodzące Mikołajki ^-^
Kupiłam 12 czekoladowcyh figurek mikołaja! Oszalałam! Mina kasjerki była bezcenna! Hahaha! 

Buźka kochani :*
Do zobaczenia kolejnym razem!

 

ps.zdjęcia są moją własnością. I zabrania się ich kopiowania lub rozpowszechniania bez mojej zgody.

Blogmas #1 #2017

Cześć i czołem! Pomysł na który wpadłam.. jest dość szalony! Nadal nie wierzę, że to piszę. Powinnam się teraz uczyć, ponieważ jutro mam sprawdzian w szkole ale co mi tam, przeszperałam cały internet i postanowiłam, że zrobię to.

Podejmuję moje własne wyzwanie – blogmas na blogu! Czy mi się uda? Nie wiem! 

Red ball on branchpowyższe zdjęcie nie jest moją własnością.

Jest 3 grudnia, trochę się spóźniłam na rozpoczęcie ALE postanowiłam, że mój blogmas nie będzie pojawiał się codziennie, ponieważ przez szkołę, zajęcia itd. nie wyrobię się kompletnie.

Jednak wyzwanie podejmuje! I spróbuję was nie zanudzić! Mój yt, nie jest jeszcze na tyle rozwinięty abym mogła poprowadzić vlogmas dlatego moje wersja vlogmasa pisanego może go zastąpić! 

Okej.. dobra.. pomysł jest dobry ciekawe jak będzie z moją organizacją.. .
No cóż.. przekonamy się w najbliższym czasie… 
Trzymajcie się ciepło! Do zobaczenia jutro!

Buźka! 

Nicość. #18

Krótko, zwięźle i na temat proszę.

Nicość – bez wstępu i bez zakończenia. Istna samotność, kiedy wszyscy są tylko w teorii a praktyce nie ma nikogo. Kiedyś byliśmy kimś dzisiaj pozostajemy cieniem siebie. „A tak istniał ktoś taki ale kij z nim.”

Pustka. Milczący telefon, milczący laptop. Brak ludzi. Brak spotkań. Brak życia. Śmierć. Jak tak dalej pójdzie to nawet nikt się nie dowie o Twojej śmierci no chyba, że wydarzy się jakiś cud – ale w to wątpię.

Nauka. Z roku na rok jest jej coraz. Tak było zawsze. A nie, przepraszam – teraz jest inaczej, ponieważ nauka = brak przyjaciół. No chyba, że jesteś zajebisty i wszyscy Cię uwielbiają to będziesz mieć wokoło siebie miliardy tych ludzi co (niby) Cię uwielbiają. Żałosne …

Nie ma problemu, wszystko jest jak dawniej.

Nic nie jest jak dawniej.

Życie, które powinno kwitnąć umiera.

Brak czegokolwiek. Brak towarzystwa. Ah.. kojarzy mi się to z grą Simsy, gdzie kiedy Sim ma niezaspokojoną kategorię „kontakt z innymi ludźmi” to wariuje. Wariuje do szaleństwa i nie potrafi nic zrobić. Nie potrafi normalnie żyć. Ale to przecież tylko gra. No i przecież jest tyle ludzi na świecie, że każdy kogoś znajdzie.

Podać Ci przepis jak zniszczyć drugiego człowieka?

Olej go i powiedz mu, że do niczego nie jest Ci potrzebny.

Sukces gwarantowany.

Dobranoc.

 

Jesteś dorosły. #17

Cześć i czołem. Wakacje się kończą i jak zawsze mogę powiedzieć, że nie udało mi się zrobić wszystkiego co chciałam zrobić. Najwyraźniej tak miało być. Zaraz rok szkolny i bierzemy się do roboty. A teraz zapraszam na wpis. Dawno mnie tutaj nie było, ale nie będę pisać wpisów na siłę, gdyż nie o to mi w moim planie chodzi. Zaczynajmy!

Temat: Dorosłość. ….Ale czym tak naprawdę jest dorosłość? Większość myśli, że jak ma się te 18 lat to już jest się dorosłym i można wszystko. Owszem teoretycznie mogłabym się z tym zgodzić. Jednak praktycznie wygląda to zupełnie inaczej. Otóż dorosłym może nazywać się ktoś, kto potrafi podejmować przemyślane decyzje, pracuje, utrzymuje się samodzielnie z zarobionych przez siebie pieniędzy, potrafi ponosić konsekwencje swojego zachowania, potrafi przyznać się do błędu.

Dorosłość nie jest wtedy kiedy masz 18 lat, mieszkasz u Mamusi, nie pracujesz, nie płacisz za rachunki; Tylko biegasz po imprezach, pijesz i palisz – no bo przecież masz 18 lat więc możesz to robić. Owszem możesz. Zresztą dorośli – którzy są już samodzielni itp. również chodzą na imprezy, palą czy czasem wypiją jakiś trunek alkoholowy. Ale hola hola – stop. Oni robią to z głową i wiedzą co można a czego nie wypada robić. O czym często zapominają Ci, którzy ledwo co skończyli 18 lat a już chcą być traktowani jak Państwo Dorośli.

Pomyśl teraz, wszystko ma swoje zalety i wady. Wszystko kiedyś się skończy. Więc po co tak spieszymy się do tej dorosłości do tej niezależności? Po co na siłę chcemy być tacy jak inni mówiąc „bo tak robią dorośli”. Bądźmy dziećmi, tak długo jak tylko możemy. Korzystajmy z tego co daje nam przywilej bycia dzieckiem. Zachowujmy się racjonalnie i odpowiedzialnie jak na Nasz wiek nam przystało, ale nie pragnijmy za wszelką cenę dorosłości, która jeszcze nie raz nas uderzy, zaskoczy i sprawi, że znów będziemy chcieli żyć w tym beztroskim świecie dziecka, gdzie nie musimy liczyć czy starczy nam pieniędzy na wszystkie rachunki, czy możemy jechać tu czy tam.

Jednak pamiętajmy, że kiedyś przyjdzie i na nas ten czas, kiedy z pełną gotowością wejdziemy w ten dorosły świat, małymi krokami. Ale te zmiany będą dla nas delikatne, z czasem będzie ich przybywać, czasem będziemy mieli wszystkiego dość. Problemy będą narastać, praca nie zawsze będzie wymarzona, a pieniądze, które zarobimy nie zawsze będą wygórowaną sumą o jakich można sobie pomarzyć. Na wszystko przyjdzie czas.

Trzymajcie się i pamiętajcie, żyjmy dzisiaj, na jutro przyjdzie czas jutro.
Do zobaczenia. Pa.

**Czekam na opinie i komentarze (które możecie zostawić po sobie na samym dole pod wpisem).

„Dziewczyny to szmaty” Czyli trochę o szacunku. #16

Cześć i czołem. Drugi wpis dzień po dniu… spokojnie pewnie długo tak nie pociągnę. Dzisiaj trochę krócej, i nadal szczerze napisany wpis, bez owijania w bawełnę i udawania. Szacunek. Co się z nim dzieje w tym XXI wieku? Gdzie on jest? Właśnie.. wielu z nas w tej całej gonitwie aby nadążyć za tempem tego świata, je zagubiło i zagubiło się we własnym biegu życia. Zwolnij. Zatrzymaj się i pomyśl nad sobą i swoim życiem. Miłego czytania!

Tak się właśnie przyjęło. Nie chodzi tutaj o branie wszystkich dziewczyn pod jedno określenie, ponieważ każdy z Nas swoją wartość zna. Ale ogół zachowań dziewczyn. Chcą być miłe, seksowne, zauważone, kochane i nie chcą być same. To oznacza, że chcą zazwyczaj mieć kogoś kto będzie je doceniał i szanował. Ale jeżeli chodzi o szacunek to czy mamy go same do siebie? Czy to co robimy i jakie zachowanie pokazujemy jest dobre? Czy nasz wizerunek jest taki jaki byśmy chciały mieć? Jeżeli nie, to gdzie jest ten szacunek do Nas samych? Dlaczego tak wiele z Nas siebie nie docenia. Widzimy w sobie wady, które zauważają też inni. Nie zauważamy swoich zalet. Myślisz, że ich nie masz? Bzdura. Każdy z Nas ma jakieś zalety tylko warto je zauważyć. Warto zastanowić się, co mamy w sobie wartościowego co nam się w sobie podoba, i to pokazać sobie i innym. Pokazać, że jest się wartościowym człowiekiem, z szacunkiem dla siebie, dla swojego ciała i dla innych. Pokazać, że można nam zaufać. Myślisz, że teraz jest już za późno, żeby coś naprawić i stać się jednak kimś wartościowym i zyskać szacunek do samego siebie? Nie. Nigdy nie jest za późno na zmiany. Zacznijmy szukać w sobie wartości, które w sobie mamy. Które były nam wpajane od narodzin, przez Naszych rodziców. Ujawnijmy te dobre nawyki, dobre zachowania, i cenne wartości życia.
Może to co zrobiłyśmy z braku szacunku do siebie, miało jakiś swój powód? Może to był brak zauważenia naszej osoby? Może brak docenienia? Powodów mogło być wiele i mogły one być różne. Pomyśl, czy dało to się zrobić wtedy inaczej. Myślę, że dałoby się zrobić, z szacunkiem do siebie samej.

W XXI wieku próbujemy dążyć za tym co jest w modzie. Próbujemy być tacy jak inni i często zapominamy, że my to nie inni. Ja to ja. Ty to ty. Każdy z nas jest inny i nie potrzebujemy być tacy jak inni. Bądźmy sobą nie bądźmy jałowi bez własnego zdania i bez własnego Ja. Każdy z Nas ma w sobie wiele cennych rzeczy, każdy jest wartościowy. Zauważmy to i dzielmy się tym. Nie bójmy się pokazywać swoich uczuć ani tego jacy jesteśmy naprawdę.

I pamiętajcie tak na koniec dziewczyny – żeby stać się Kobietą, trzeba zyskać wartość samej siebie i mieć najpierw szacunek do siebie, a potem do innych. Same cycki i d*pa na wierzchu nie wystarczą Wam, żeby mieć pełnie szczęścia i multum chłopaków wokoło siebie. Lepiej ukazać swoje wnętrze, to na czym wam zależy i pokazać, że szanujecie siebie, znacie poczucie własnej wartości, wiecie co jest dobre a co złe, i można wam zaufać bo potraficie być wierne. Nawet wtedy kiedy wasza przeszłość pokazuje, że takie nie byłyście, zawsze możecie zrobić krok w dobrą stronę i się zmienić. Pokazać jakie jesteście naprawdę a nie jakie chciałyście być bo tak robią inni.


Trzymajcie się, życzę Wam wszystkim miłego i słonecznego dnia. Czekam na opinie i komentarze (które możecie zostawić po sobie na samym dole pod wpisem).

Do zobaczenia. Pa.

Zbyt dosadna prawda. #15

Cześć i czołem. Miałam pisać więcej ale nie pisałam. Ha. Śmieszek ze mnie jak nie wiem co. Trochę się u mnie zmieniło – 18 latek, impreza osiemnastkowa, kilka lepszych i gorszych dni i dużo nowych dróg.
A teraz do dzieła. Życzę miłego czytania i głębszych refleksji.

Zastanawialiście się kiedyś ilu z Nas płacze po kątach? Ilu ma nieprzespaną noc za sobą? Kto został właśnie zraniony? Kto ukrywa prawdę? Kto oszukuje sam siebie? Chodzi mi głównie o najbliższych, o przyjaciół. Chociaż co do przyjaciół, to jest to też temat sporny. Wydaje nam się, że mamy ich tak wielu. A kiedy potrzeba chociaż jednego z nich na 1 minute, to okazuje się, że nie mamy nikogo. Bolesne ale prawdziwe. To co najbardziej mnie boli, to to, że tak naprawdę to nie mamy nikogo komu moglibyśmy zaufać na 100%. Każdy z nas zawodzi. Każdy ma jakieś problemy i tajemnice. Każdy z nas popełnia błędy. Zburzyć długo budowane zaufanie czy przyjaźń jest łatwo no nie? Znacznie trudniej to potem odbudować. 🙂
Spotykamy się w gronie tych domniemanych przyjaciół, rozmawiamy, śmiejemy się i pomagamy. A raczej staramy się pomóc bo tak wypada. Teraz pomyśl – spotykasz się z swoim przyjacielem ufacie sobie i rozmawiacie ze sobą na wszystkie możliwe tematy… ale czy oby na pewno na wszystkie tematy? A może jest coś co ukrywasz przed nim? Na pewno coś się znajdzie. Mówisz, że ufasz na 100% jemu a i tak nie powiesz wszystkiego. Dlaczego? Boisz się? Przecież jeszcze przed chwilą mówiłeś, że ufasz mu bezgranicznie, że jest Twoim przyjacielem. Kłamałeś? Wstydzisz się powiedzieć prawdę? No tak, nikomu nie można ufać bezgranicznie. Przecież nie powiesz mu, co robiłeś/aś z przyjacielem/przyjaciółką w łóżku, czy o czym ostatnio rozmawialiście. Nie powiesz czasami czego się obawiasz czy co zrobiłeś o się boisz jego/jej reakcji. Tak już jest.  Ilu z nas nie mówi o swoich problemach…. .  A teraz pomyśl ilu z Nas straciło przyjaciół przez głupotę czy błędy. No tak, zamykamy się w sobie obawiając się straty najbliższych, i tracimy ich. Robimy coś przeciwko temu co byśmy chcieli. Albo robimy to czego wymagają od nas inny. Sami nie wiemy czego chcemy. Udajemy, że wszystko jest w porządku żeby nie musieć się tłumaczyć. Żeby przypadkiem nie uronić łzy bo przecież w XXI wieku nikt nie płacze bo płacz jest oznaką słabości. Co za bezsens. Działamy jak jakieś automaty, maszyny myśląc, że to co robimy jest dobre, że tego chcą od nas inni. Nie myślimy o sobie. Skupiamy się na kimś zapominając o innych i o sobie. Co się z nami dzieje? Co się dzieje z naszymi przyjaciółmi? Gdzie oni są?

Kiedy dowiadujemy się, że popełniliśmy błąd, często jest już za późno albo sami nie potrafimy sobie z nim poradzić ale nie mamy też nikogo kto by nam pomógł się zmienić. Żebyśmy byli tacy jak wcześniej. Każdy z Nas albo przynajmniej większość pragnie szczęścia, i cudownego życia – kochającego partnera/partnerkę, na resztę życia, kogoś komu będzie można ufać, kto nas nie oszuka nie zrani. To trudne. Nie doceniamy tego co mamy. Albo zastępujemy nasze marzenia tym co łatwiejsze szybciej dostępne. Przykład z życia – Zależy Ci na konkretnym chłopaku/ dziewczynie, ale nie możesz z nią być bo ma już drugą osobę, więc znajdujesz sobie innego partnera czy tam partnerkę i co? Nie nie jesteś szczęśliwy ale ranisz dwie osoby naraz. Siebie i tą drugą osobę z którą jesteś. Nikt nie powiedział, że życie będzie łatwe, ale nikt też nie powiedział, że będzie tak trudne.


Drogi przyjacielu/przyjaciółko – doceń kiedy Twój przyjaciel będzie się o Ciebie martwił, kiedy będzie mu na Tobie zależało, kiedy będzie próbował Cię zrozumieć. Kiedy będzie szukał lub potrzebował pomocy daj mu ją. Nie ukrywaj prawdy, ona i tak wyjdzie na jaw. Bądź szczery. Wybaczaj – tak wiem jakie to trudne, uwierz, że dobrze o tym wiem. A i najważniejsze UFAJ. Każdy z nas popełnia błędy i czasami druga szansa nie wystarcza, trzeba umieć dać 3 i kolejną. Czasami pomóc i wesprzeć, nieraz dać kopa w d*pe. Ale na pewno kiedyś się to opłaci.

Tobie na dzisiaj dziękuję. Jeżeli udało Ci się dotrwać do końca tego wpisu to bądź z sobie dumny. Pamiętaj, że Nasze życie bez przyjaciół byłoby niczym. Warto zrobić przyjacielowi/przyjaciółce jakąś niespodziankę i od tak napisać jej/jemu coś miłego. Spróbuj. Możesz wywołać uśmiech na jego/jej twarzy, który będzie warty więcej niż wszystkie pieniądze tego świata.
Doceń i ufaj. Miłego wieczoru.

Trzymajcie się do później. Pa.